Przejdź do głównej zawartości

PetFeeder

Posiadając dwa futrzaki pojawiła się potrzeba zapewnienia im odpowiedniej ilości jedzenia, szczególnie podczas weekendowych wyjazdów.
Przeglądając gotowe rozwiązania stwierdziłem, że najlepiej zbudować samemu mając przy tym sporo frajdy i satysfakcji.


Urządzenie zostało zbudowane w oparciu o:
  • raspberry Pi Zero W
  • kamera do Raspberry Pi
  • serwo L360
  • uchwyt na kamerę
  • czujnik odległości
Główne cechy urządzenia:
  • zdalna możliwość karmienia z dowolnego miejsca na świecie
  • podgląd z ruchomej kamery
  • ultradźwiękowy czujnik wykrywający kota
  • oświetlenie IR pozwalające na podgląd w nocy
  • możliwość wgrywania i odtwarzania dowolnych plików audio
  • opcja "Text To Speach"
  • duży 10 litrowy zbiornik na karę
  • detekcja pustego zbiornika
  • harmonogram automatycznego podawania karmy

Pierwszym etapem i najtrudniejszym było wykonanie niezawodnego mechanizmu podającego karmę.
Przetestowałem kilka rozwiązań:
  • podajnik ślimakowy
  • mechanizm koszykowy
  • zasuwa
  • podajnik tłokowy - to rozwiązanie sprawdziło się świetnie
Krótka prezentacja pierwszego prototypu z mechanizmem koszykowym.

Układ podający powstał z ogólnodostępnych elementów PCV.

Niżej widok od tyłu pokazujący montaż tłoka.

Na filmie pokazana jest idea pracy mechanizmu, były to pierwsze próby ze słabszym serwomechanizmem. Ostatecznie został wymieniony na L360, a ruch obrotowy samego serwa zastąpiony ruchem "po łuku - przód, tył" co pozwoliło zapobiec ewentualnemu zakleszczeniu się karmy.

Kolejnym etapem było wykonanie dodatkowej elektroniki obsługującej:
  • 2 serwa do kamery
  • 1 serwo podające karmę
  • wzmacniacz audio
  • czujnik obiciowy IR
  • czujnik zbliżeniowy

Dodatkowym wyzwaniem było przerobienie zwykłej kamery na kamerę NoIR, w tym celu zdemontowałem układ optyczny i delikatnie usunąłem filtr podczerwony. Poniżej wygląd matrycy po zdemontowaniu tych elementów. Po ponownym zamontowaniu soczewki, kamera działała już prawidłowo przy oświetleniu podczerwonym.


Poniżej widok od spodu:

Główne oprogramowanie sterujące sprzętem zostało napisane w pythonie, a interfejs użytkownika w PHP, na raspberry pi jest postawiony serwer www razem z mysql, tak więc jest to mały potworek do karmienia kotów.
Sterowanie odbywa się przez stronę www, co wyeliminowało pisanie dedykowanej aplikacji na każdy z systemów osobno.


Na koniec kilka dodatkowych zdjęć.

Komentarze